Encyklopedia kościelna ks. Michała Nowodworskiego: Zasady obowiązujące w postępowaniu z opętanymi


exorcism-benedict

Ponieważ wpisy demonologiczne cieszą się niesłabnącą popularnością, a większość czytelników  i czytelniczek (matek!) już wie, że demon przez koszulkę Hello Kitty nie wejdzie, dlatego prezentujemy tutaj fragmeny Encyklopedii ks. Nowodworskiego na temat egzorcyzmu, który, chociaż skrócony przez stronę, z której go zaczerpnęliśmy, prezentuje katolicką naukę i odpowiada na coniektóre rodzące się pytania. Jak widać rytuał rzymski i demonologia katolicka dosyć precyzyjnie określa symptomy i nie widzi, w przeciwieństwie do osób, których tutaj przez miłosierdzie nie wymienimy, demonów wszędzie.

ks. Michał Nowodworski: Encyklopedia. Zasady obowiązujące w postępowaniu z opętanymi

Krótko i treściwie określa Rytuał rzymski (…); w końcu jednak po bliższe objaśnienia odsyła do ”autorów wiarygodnych”. (…) Najpierwsze tu, a nieraz i najtrudniejsze zadanie polega na zbadaniu i jasnym poznaniu stanu pacjenta. Słusznie ostrzega Rytuał rzymski, iż

”nie należy w danym razie przypuszczać zbyt łatwo opętania przez czarta; potrzeba zatem dokładnej znajomości oznak służących do osądzenia, czy dane indywiduum jest rzeczywiście opętane, czy też tylko cierpi na melancholię lub inną jaką chorobę”.

O złudzenie albo i o oszustwo tu nie trudno; zjawiska te mają miejsce w ciemnej i tak już ujemnej stronie natury ludzkiej, a w tych ciemnościach różne rodzaje nędzy moralnej i fizycznej i przez czarta sprawionej, nieraz stykają się ze sobą; grzech i choroba, i urojenie, i świadome szalbierstwo, i kłamstwo, i ojciec jego diabeł, wszystko to razem plącze się nieraz w jedną nierozwikłaną gmatwaninę, albo nieraz i jedno wprost przybiera maskę drugiego. Znaki opętania wymienione w Rytuale, są niezawodne; chodzi tylko o ich sprawdzenie. Znaki te są następujące:

”Prowadzenie albo rozumienie dłuższych rozmów w języku obcym i opętanemu nieznanym; oznajmianie rzeczy ukrytych, albo w miejscu odległym się dziejących; dowody zdolności albo siły, przewyższających zgoła wiek opętanego, albo zwykły porządek natury, i inne tym podobne”.

Ferraris i Brognoli te jeszcze znaki przytaczają jako również niewątpliwe: Dawanie odpowiedzi na pytania w myśli tylko zadane, albo spełnianie takich rozkazów; pewne objawy, skutkiem egzorcyzmu wstępnego (exorcismus probativus) są okazujące, a nie dające się wytłumaczyć w sposób przyrodzony, np. nagłe, na rozkaz nabrzmienie jakiejś części ciała i również nagły powrót tejże do stanu normalnego. Są inne znaki mniej pewne, i wówczas tylko, gdy kilka ich razem się zejdzie, stanowczo na nich polegać można; mianowicie: gdy człowiek skądinąd dobry, doznaje niepojętych, a gwałtownych uczuć nienawiści do rzeczy świętych, do ludzi Bogu poświęconych, albo do osób mu bliskich i najdroższych; gdy człowiek skądinąd zdrowy i nie obłąkany, ma zmysły przepełnione halucynacjami, a wyobraźnię najsprośniejszymi i przerażającymi wyobrażeniami; gdy stanie się niezdolnym modlić, wymówić słowa święte, albo rzeczy świętych, np. relikwii, znaku krzyża, używać; gdy w człowieku czystego serca i dobrych obyczajów nagle i z niepowstrzymaną siłą objawi się upodobanie do wszystkiego złego, wstręt i nienawiść do rzeczy Bożych, szalony pęd do rozpaczy, do kaleczenia siebie, do samobójstwa. Są także pewne przypadłości fizyczne, które mniej więcej na pewno zdradzą obecność czarta, jako to: nagle zjawiająca się, i również nagle ustępująca ślepota lub głuchota, zwłaszcza gdy tego rodzaju objawy następują za użyciem środków duchownych; post nienaturalnie długotrwały bez upadku na siłach; wstręt do wszelkiego pokarmu i napoju, przy strasznym mimo to głodzie i pragnieniu; bolesne, jakby za przyłożeniem wody lodowatej lub ognia, ściskanie lub palenie w głowie, ustąpienie, albo – odwrotnie – powstające od włożenia rąk albo dotknięcia relikwiami; nienaturalne zrzucanie [wymiotowanie – przyp. A.S.] rzeczy, żadną miarą nie mogących służyć za pokarm, jak włosów, szkła, żelaza itp. Również i w tłumaczeniu zjawisk do obsesji się odnoszących, łatwo się omylić, biorąc za sprawą czartowską to, co nieraz bywa tylko skutkiem rozstroju systemu nerwowego, albo początkiem obłąkania. Cielesny nawet ból, jakoby od bicia albo ran, może niekiedy być prostym tylko skutkiem silnie rozdrażnionej i chorobliwej wyobraźni; tym bardziej jeszcze stosuje się to do halucynacji zmysłowych, które w wielu razach bywają zwiastunami obłąkania, choć czasem mogą być także znakiem opętania diabelskiego. (…) Co się tyczy – zdarzających się często przy obsesjach nadmiernych – pokus do rozpaczy, do nienawiści, do nieczystości, do samobójstwa, należy pamiętać o tym, że szatan nigdy i żadną miarą nie może zmusić człowieka do formalnego zgodzenia się i grzechu, materialne zaś przestąpienie (złamanie) przykazań Boskich, przez czyny z natury swojej od wolnej woli zależne, w takim tylko razie może, kiedy w człowieku nastąpi zupełne zawieszenie władz umysłowych. Takie całkowite, z nieświadomością połączone związanie wolnej woli, często się zdarza przy właściwym opętaniu, ale w obsesji może chyba tylko mieć miejsce w bardzo ograniczonej mierze (jako chwilowy raptus, czyli jakoby uprowadzenie woli); zwłaszcza też co się tyczy tych ludzi dobrych, albo tym bardziej świętych, żadną miarą tego przypuszczać nie można, by Bóg taką dawał czartowi władzę nad nimi, iżby tenże zdołał ich zmusić do czynów jawnie i grubo grzesznych i gorszących. (…)

Do uleczenia rzeczywistego opętania, środki czysto naturalne albo recepty lekarskie bezpośrednio nic pomóc nie zdołają; ponieważ jednak w takim stanie zwykle i ciało jest chore, więc z tego względu (…) i kuracja lekarska pośrednio mogą się przyczynić do uzdrowienia, albo nawet okazać się zgoła koniecznymi. Lekarską tę kurację egzorcysta, według wyraźnego przepisu Rytuału, powinien zostawić lekarzowi. Bezpośrednio działać tu mogą tylko środki natury duchowej, przede wszystkim egzorcyzmy kościelne. Tutaj dość będzie nadmienić, że skuteczność tych środków, a szczególnie egzorcyzmu, zależy w znacznej części od usposobienia pacjenta, a także i od usposobienia egzorcysty. Kiedy więc brakuje w pacjencie należytego usposobienia, potrzeba je wpierw, przed przystąpieniem do ostatecznego egzorcyzmu (exorcismus expulsivus) nauczaniem, ćwiczeniami ascetycznymi (…) modlitwą i innymi środkami, do nabycia łaski Bożej służącymi, obudzić w nim i utwierdzić. Przede wszystkim należy się postarać o oczyszczenie sumienia w Sakramencie Pokuty, w razie potrzeby i przez odbycie spowiedzi z całego życia; dalej potrzeba ćwiczyć pacjenta w aktach trzech cnót głównych, a szczególnie też w mocnej ufności w Bogu, co nieraz przedstawia wielkie trudności. Częstsze także, o ile roztropność wskaże, przystępowanie do Komunii św. przewodnik duchowny takiemu penitentowi przepisywać powinien, jak to (…) i Rytuał rzymski zaleca. Sakramentalia kościelne, jako to: błogosławieństwo kapłańskie, szkaplerze, znak krzyża św., woda święcona, relikwie (…) itp. skutecznie mogą poprzeć i ułatwić powyższe ćwiczenia, do nabycia należnego usposobienia potrzebne. Również i modlitwa, wstrzemięźliwość, albo i post, jak to sam Zbawiciel zaleca (Mat. 17, 20), okażą się najczęściej nieodzownym do należytego przygotowania warunkiem. Nie prędzej więc, powiada Brognoli, aż gdy po ścisłym zbadaniu pacjenta, przekona się o należnym jego usposobieniu, powinien egzorcysta przystąpić do czynności ostatecznej, t.j. do właściwego egzorcyzmu na wypędzanie czarta. W przeciwnym razie uzdrowienie albo wcale nie nastąpi, albo, choćby skutkiem żywej wiary egzorcysty nastąpiło, zawsze groziłaby recydywa. Zresztą sprawowanie egzorcyzmu zależy od pozwolenia biskupa (…). Dodajmy jeszcze, że na obsesję, jaką Bóg niekiedy dopuszcza na dusze święte, dla doświadczenia i oczyszczenia ich, żadne środki nie pomogą, dopóki Bóg celu swego nie osiągnie, i sam wszechmocną ręką Swą cierpiącego ze lwiej jamy nie wyprowadzi. Właściwy egzorcyzm na wypędzenie czarta stosuje się tylko do rzeczywistego opętania; inne jednak, wstępne formy egzorcyzmu, jak je podaje Rytuał (exorcisumus probativus, lenitivus) zdaje się, że mogą być zastosowane do obsesji.”

(Encyklopedia kościelna podług teologicznej encyklopedii Wetzera i Weltego z licznymi jej dopełnieniami, przy współpracownictwie kilkunastu duchownych i świeckich osób, wydana przez X. Michała Nowodworskiego, Warszawa 1891, t.XVII, s. 346 – 357.)

Przytaczamy za:

http://egzorcyzmy.strefa.pl/opetanie_zasady_post_z_opetanymi.html

Reklamy