Czy można korzystać z przedsoborowego Collectio rituum? KEP: Można!


Isaak segnet

Dzięki uprzejmości Sacerdos provincialis dowiedzieliśmy się, że na sporo liturgicznych pytań odpowiedzianych zostało już przez Komisję ds Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Episkopatu Polski, które publikowane są w oficjalnym czasopiśmie KEP Anamnesis, które przejrzeć można tu. I tak w roku 2014, w numerze 76, 5 c (str. 93-101) ks. Wojciech Tkaczyk zadał następujące pytanie:

Na którą otrzymał od ks. prof. Koneckiego następującą odpowiedź:

 

 

Tak, tak zdążyliśmy się zdrowo pośmiać, a czytając takie wypowiedzi nasza redakcja też nie wie, skąd jej się ten antyklerykalizm bierze wraz z odruchem walenia ww liturgisty Summą św. Tomasza oraz inną, liczną i ciężką literaturą na temat sakramentaliów w tym egzorcyzmów po głowie. Gwoli prawdy jednak przyznać trzeba, że ks. prof. Konecki w egzorcyzmy wierzy, bo mu widocznie Komisja Episkopatu Polski tak przykazała. I dlatego jego argumentacja jest niekonsekwentna, gdyż skoro uznaje on sakramentalium „egzorcyzmu większego”, to powinien on uznać także egzorcystyczne działanie innych sakramentaliów, o których zdaje się nie wie, bo egzorcyzmy zawiera nie tylko błogosławieństwo wody święconej, ale i błogosławieństwo świec, dewocjonaliów, chorych etc.

Ale skupmy się na pozytywach, gdyż odpowiedź księdza profesora K. Koneckiego na zadane pytanie jest pozytywna: księża mogą posługiwać się przedsoborowym Collectio rituum, a konsekwentnie też przedsoborowym Rituale romanum, którego fragmenty Collectio zawiera. Poziom odpowiedzi konsultora Komisji ds Kultu Bożego i Sakramentów KEP uświadamia piszącemu te słowa, że musi on, piszący, nie ks. Konecki, któremu też długiego życia życzymy, jeszcze długo żyć i dużo pisać, żeby Panu Bogu i Kościołowi takie wypowiedzi wynagrodzić. Dla nas wszystkich oznacza to, że musimy o nasze sakramentalia pobłogosławione według Rituale romanum lub Collectio rituum walczyć, gdyż mamy do nich pełne prawo.

Reklamy

Błogosławieństwo panny młodej po ślubie


zaślubiny Józefa i Maryi

 

Prawdą jest to, co opisuje św. Teresa z Lisieux, że Pan Bóg jak dobry Ojciec obserwując, jak próbujemy się wgramolić na stopnie w końcu widząc nasz trud sam nas na nie podnosi. I tak Pan Bóg okazał miłosierdzie naszej redakcji, gdyż piszący te słowa myślał już, że będzie musiał przetłumaczyć sam jeden większość błogosławieństw Rituale romanum na polski, a okazało się, że ktoś już to zrobił i wydał. Mowa tutaj o   książce Collectio rituum continens excerpta e Rituali romano ecclesiis Poloniae adaptato  – „Zbiór rytów zawierający wyciągi z Rituale romanum dostosowany do kościołów Polski” z roku 1963. Jest to zatem ostatni przedsoborowo-soborowy dwujęzyczny rytuał dla Polski wydany za prymasa Wyszyńskiego miłościwie nam wówczas panującego i jednego z ojców Soboru. Przysłał go nam tego białego wydawniczego kruka jeden z naszych księży-czytelników, któremu bardzo w tym miejscu dziękujemy, chociaż zgotował on sobie tym samym pracę, gdyż jak ludzie się o tym błogosławieństwach dowiedzą, to będą się ich także od niego domagać. Jednakże biorąc pod uwagę niemasowe oddziaływanie naszego bloga społeczny oddźwięk tego wpisu będzie na razie mały.

Ponieważ zakładamy, iż błogosławieństwa te będziemy musieli wymóc na naszym proboszczu lub wikarym, który będzie się przed nimi bronił oraz wietrzył nielegalność lub podstęp, toteż zamieścimy scany oryginału, by dowieść, że jest to autentycznie wydana książka z zezwoleniem władzy kościelnej. Przyda się argument, że Prymas Tysiąclecia zezwolił, a „św.” Jan Paweł II z tych błogosławieństw z pewnością korzystał.

 

 

 

Czy księdzu wolno się  tą pozycją posługiwać?

 

Oczywiście, że tak, jeśli na mocy Summorum pontificum, patrz Instrukcja wykonawcza Komisji Ecclesia Dei Nr. 35, Rituale romanum zostało udostępnione wszystkich kapłanom, to bym bardziej jego wydanie z tłumaczeniem polskim z 1963 roku. Ponieważ:

  1. wierni mają prawo do sakramentów i sakramentaliów (Kan. 213, CIC 1983);
  2. pewne błogosławieństwa występują jedynie w Rituale romanum,
  3. którym każdemu księdzu posługiwać się wolno

toteż

wierny ma prawo do błogosławieństw według Rituale romanum. Poczekamy, co nam Ecclesia Dei na to odpowie, ale ww argumentacja jest jak najbardziej logiczna.

Jednym z błogosławieństw, które po Soborze nie występuje, nie występuje ono także w egzemplarzu Rituale romanum piszącego te słowa, chociaż znajduje się we wspomnianej Collectio rituum dla Polski to Benedictio novae nuptae post nuptias, co tłumaczy się dosłownie „Błogosławieństwo nowozaślubionej po zaślubinach”, a co oddajemy powyżej jako „Błogosławieństwo panny młodej po ślubie”. Nie jest to błogosławieństwo płodności, ale prośba o dar macierzyństwa, a dosłownie „aby zasłużyła sobie na bycie rodzicielką”. Jak widać wspomniane błogosławieństwo może być odmawiane nad kilkoma pannami młodymi naraz, więc raczej nie w dniu samego ślubu, ale piszący te słowa nie wie, jak się konkretnie odbywało lub odbywać powinno, bo dopiero niedawno się takim rycie dowiedział. Należy założyć, że  tego rodzaju błogosławieństwo uświęca samo pożycie małżeńskie, a z nowozaślubionych zdejmuje jakieś brzemię wydajności rodzicielskiej, skoro obydwie rodziny kibicują i zastanawiają się, kiedy będą wreszcie wnuki. Zastanowić się można, dlaczego to pannę młodą się błogosławi, a nie pana młodego. Chyba dlatego, że przez dziewięć miesięcy pomnożonych przez ilość czekających ją dzieci kobieta ponosi większą odpowiedzialność za przekazanie życia i bardziej tej opieki Bożej potrzebuje. W załączeniu tłumaczenie rubryk, by ojciec przyszłego potomstwa, uzbrojony w lasso i strzelbę pilnował, czy dobrze ksiąc obrzęd sprawuje, gdyż jak wiemy, należy przestrzegać formuły sakramentaliów pod rygorem ich nieważności. A przecież chodzi o dziecko!

Tłumaczenie rubryk.

  1. Należy przygotować: superpelliceum i białą stułę; ubiór ministranta, naczynie z wodą święconą i kropielnicę; Rituale.
  2.  Po tym jak kobieta weszła do kościoła i uklękła przed ołtarzem kapłan ubrany w superpelliceum i białą stułę, wstępuje po stopniach ołtarza i u jego podnóżka  stojąc w narożniku Ewangelii obróciwszy się do ku niej mówi:

Ponieważ świeccy nienależący do służby liturgicznej na stopnie ołtarza nie wchodzą, toteż panna młoda klęka przed ołtarzem, natomiast ksiądz staje dokładnie przed ołtarzem tam, gdzie odprawia Mszę.

Po skończeniu psalmu kapłan mówi:

Następnie:

I razem z nią odmawia:

3. Następnie kapłan kropi kobietę wodą święconą mówiąc:

Ponieważ jest to błogosławieństwo panny młodej, to niestety trzeba panną młodą być, by to doświadczyć, domaganie się go ex post przez obecne mężatki wydaje nam się niewskazane.

 

 

Niniejszym pdfy wszystkich ww dokumentów:

 

Collectio rituum 1

Collectio rituum 2

Collectio rituum 3

Benedictio novae nuptae 1

Benedictio novae nuptae 2

Benedictio novae nuptae 3

 

Błogosławieństwo pojazdu z Rituale romanum


Filip i Etiopczyk

Ponieważ żonę przed porodem trzeba zwykle dowieźć powozem lub samochodem do szpitala, chyba że poród jest w domu, toteż niniejszym załączamy Błogosławieństwo pojazdu lub powozu (Benedictio vehiculi seu currus) zawarte w Rituale romanum.[1] Piszący te słowa będąc na etapie studiowania Manuale Exorcismorum Eynattena, tłumaczenia fragmentów Rituale romanum i w oczekiwaniu na Rituale klasztoru z Biburga stwierdza, że przedsoborowy ksiądz znający  naukę o sakramentaliach i ich moc naprawdę miał co robić, poza odprawieniem jednej Mszy dziennie, jeśli ludzie się do niego zgłaszali i prosili o błogosławieństwa albo i on ich nawiedzał i błogosławił. Większość błogosławieństw udzielana jest co prawda tylko raz jeden, ale mnożąc to przez ilość parafian jest tego sporo. Na temat błogosławieństwa powozu lub samochodu przeczytać można po angielsku tu, a my przystępujemy do tłumaczenia. Piszący te słowa nie może wyjść z podziwu jakie te błogosławieństwa głębokie i uświecające w porównaniu ze współczesnymi. Nic dziwnego, że księża nadrabiają miną, żeby było uroczyściej. Ech….

 

Benedictio vehiculi seu currus Błogosławieństwo pojazdu czyli wozu
V. Adjutórium nostrum in nómine Dómini.R. Qui fecit cælum et terram.

V. Dóminus vobíscum.

R. Et cum spíritu tuo.

Orémus.
Propitiare, Dómine Deus, supplicatiónibus nostris, et béne + dic currum istum déxtera tua sancta: adjúnge ad ipsum sanctos Angelos tuos, ut omnes, qui in eo vehéntur, líberent et custódiant semper a perículis univérsis: et quemádmodum viro Æthíopi super currum suum sedénti et sacra elóquia legénti, per Levítam tuum Philíppum fidem et grátiam contulísti; ita fámulis tuis viam salútis osténde, qui tua grátia adjúti bonísque opéribus júgiter inténti, post omnes viæ et vitæ hujus varietátes, ætérna gáudia cónsequi mereántur.

Per Christum Dóminum nostrum.

R. Amen. 

Et aspergatur aqua benedicta.

 

V. Wspomożenia nasze w imię Pana.

R. Który stworzył niebo i ziemię.

V. Pan z wami.

R. I z duchem twoim.

Módlmy się

Wysłuchaj, Panie Boże, próśb naszych i pobło+gosław wóz ten Twoją świętą prawicą: przyłącz do niego Twoich świętych Aniołów, by wszystkich, którzy w nim jeżdżą zawsze wyzwalali i strzegli od wszelkich niebezpieczeństw: i jak Etiopczykowi siedzącemu na swoim wozie i czytającemu Święte Pisma przez Lewitę Twego Filipa wiary i łaski udzieliłeś, tak też okaż Twym sługom drogę zbawienia, którzy Twą łaską wspomożeni i chętnie ukierunkowani na dobre uczynki po wszystkich drogach i kolejach tego życia zasłużyli na dostąpienie szczęśliwości wiecznych.

Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa …

R. Amen

I kropi wodą święconą.

 

Ów Etiopczyk to oczywiście „urzędnik dworski”, jak podaje Biblia Tysiąclecia lub eunuch, jak podaje Wulgata, z Dz 8, 27 – 38, bo ci byli głównie urzędnikami w Starożytności, by król lub królowej z tronu z zrzucić i nie założyć własnej dynastii. Wóz Etiopczyka był z pewnością odkryty i jechał wolno, inaczej rozmowa z Filipem nie miałaby miejsca. Czasownik adjunge – „przyłącz” w odniesieniu do aniołów i to w liczbie mnogiej, oznacza w pierwszym znaczeniu „zaprzęgnij”, co sugeruje, że poświęcony w ten sposób samochód będzie korzystał z dodatkowej pomocy aniołów. Dobrze wiedzieć.

Błogosławieństwo pojazdu

Błogosławieństwo pojazdu jpg

[1] Rituale romanum, 25. Benedictio vehiculi seu currus, Roma 1944, 407-408.

Auxilium christianorum – nabytki, wydatki i tłumaczenia.


Madonna_Ausiliatrice_A

Liturgia składa się ze szczegółów, życie składa się ze szczegółów i życie duchowe także składa się ze szczegółów. I dlatego wszystkim, którzy pragną modlić się w stowarzyszeniu Auxilium christianorum polecamy dokładnie trzymać się „przepisów”.  I tak w polskim tłumaczeniu punktu 9 Wymagań  czytamy:

W miarę finansowych możliwości, każdy członek Auxilium Christianorum powinien posiadać w swoim domu figurki Matki Bożej i Św. Michała Archanioła, przed którymi powinien palić się znicz [oryg. votive candle].

Chodzi tutaj o poświęconą świeczkę, a nie o „znicz”, który nadal bawi. Zatem świeczki trzeba poświęcić, według błogosławieństwa z Rituale romanum podanego poniżej. Ponieważ większość czytelników ma dostęp do Mszy Trydenckiej, to trzeba poprosić o błogosławieństwo odprawiającego ją księdza oraz zakupić przedtem jakiś zapas świec, by ciągle do niego nie chodzić. Podobnie poświęcić trzeba figurki Matki Boskiej i św. Michała Archanioła. Niestety o gustowne figurki trudno, piszący te słowa zamówił je w internecie za niestety sporą kwotę, ale kiczu w domu trzymać nie będzie, bo to obraza Boska i grzech. Warto zastanowić się, dlaczego muszą to być figurki, a nie wystarczą obrazy? Tego nie wiemy, widocznie na demony działa bardziej to, co trójwymiarowe niż jednowymiarowe. Być może figurka działa jakoś „bardziej”? Jak dotrą to poeksperymentujemy.  A poniżej błogosławieństwa po łacinie wraz z ich polskim przekładem, który można pokazać księdzu, by wiedział, co robi.

Błogosławieństwo świec:

 

Scannen0001

 

V. Wspomożenie nasze w imię Pana Boga naszego.

R. Który stworzył niebo i ziemię.

V. Pan z Wami.

R. I z duchem Twoim.

 

Módlmy się:

Panie Jezu Chryste, Synu Boga Żywego, pobło+gosław te świece na prośmy nasze: wlej im, Panie, poprzez moc świętego Krzy+ża, błogosławieństwo niebieskie, którego udzieliłeś im do przeganiania ciemności w rodzaju ludzkim; niechaj otrzymają takie błogosławieństwo za pomocą oznaczenia świętym Krzy+żem, by w jakichkolwiek miejscach zapalone lub postawione zostały, ustępowały przed nimi moce ciemności, lękały się i uciekały przerażone ze wszystkimi swoimi sługami z owych siedzib. Niechaj nie ośmielają się już dłużej niepokoić lub molestować tych, którzy służą Tobie Wszechmogący Boże: Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

I kropi wodą poświęconą.

Jak widać jest to błogosławieństwo z dołączonym egzorcyzmem, tak iż świeczka poświęcona działa antydemonicznie, a zwykła niestety nie. Zatem kupujemy i święcimy. Piszący te słowa musi się przyznać, że chociaż na 2 lutego święcił świece, to niestety nie był to zapas na cały rok, tak iż pali świece, ale niepoświęcone. Może, gdyby były poświęcone, to by mniej go „gryzło”. Skoro sama świeczka jest sakramentalium i przegania, jak komary, skutecznie, to pozytywne skutki duchowe winny być odczuwalne. Ponieważ powyższa modlitwa mówi o „sługach demonów”, to możemy przyjąć, iż pewni ludzi przestaną i nas u nas bywać, albo wyjdą, gdy się zasiedzieli, gdy zapalimy poświęconą świeczkę, nie znicz, bo to byłoby działanie naturalne, a nie nadprzyrodzone. No i dobrze.

 

Uroczyste błogosławieństwo obrazów

 

Scannen0002

 

Scannen0003

 

 

V. Wspomożenie nasze w imię Pana Boga naszego.

R. Który stworzył niebo i ziemię.

V. Pan z Wami.

R. I z duchem Twoim.

 

Módlmy się:

Wszechmogący wieczny Boże, który obrazów (lub podobizn) Twoich świętych ie zabraniasz rzeźbić lub przytwierdzać, daj, byśmy ilekroć na nie oczyma naszymi spoglądali, tylekroć ich czyny lub świętość w celu naśladowania w pamięci rozważali. Prosimy Cię, byś ten obraz (lub tę rzeźbę) na cześć i ku pamięci Jednorodzonego Syna Twego Pana naszego Jezusa Chrystusa (lub przenajświętszej Maryji Dziewicy, Matki Pana naszego Jezusa Chrystusa, lub błogosławionego N. Apostoła twego, lub Męczennika, lub Biskupa, lub Wyznawcy lub błogosławionej Dziewicy lub Męczennika) utworzony pobło+gosławił i uświę+cić raczył: i spraw; by ktokolwiek przed tym obrazem (lub tą podobizną/rzeźbą/figurą)  Jednorodzonego Syna Tweogo (lub przenajświętszą Maryję Dziewicę, Matkę Pana naszego Jezusa Chrystusa, lub błogosławionego N. Apostoła Twego, lub Męczennika, lub Biskupa, lub Wyznawcę lub błogosławioną Dziewicę lub Męczennika) uniżenie wzywać i czcić się usiłował, poprzez jego (lub jej) zasługi i ochroną  od Ciebie łaskę w tym, co doczesne i wieczystą chwałę w przyszłości otrzymać raczył. Przez (tegoż) Chrystusa Pana Naszego. Amen.

I kropi wodą poświęconą.

Zatem zasługi świętych aplikowane są tym podobizom, figurkom, rzeźbom etc. Chociaż księdzu przypuszczalnie nie będzie się chciało, to sugerujemy, by pobłogosławić powyższym błogosławieństwem najpierw figurkę NMP, a następnie św. Michała Archanioła, bo wszystko w jednym, to w szamponie lub w proszku do prania, a nie przy sakramentalich konstytuujących. Ponieważ znajomość łaciny wśród naszych księży jest taka, a nie inna, dlatego podpowiadamy tutaj, że

a. w przypadku figurki ma powiedzieć effigies i sculpturam

b. w przypadku NMP beatissimae Virginis Matris etc.

c. w przypadku św. Michała Archanioła Archangelum Michaelem 

Prosimy pamiętać, że dla księdza, który ostatni kontakt z łaciną miał na drugim roku seminarium samo przeczytanie powyższych błogosławieństw będzie dużym stresem, bo przypuszczalnie nie będzie wiedział, co wstawiać, a co opuszczać oraz będzie się bał, że go przejrzymy na wylot. Prawdopodobieństwo, że trafimy na „kapłana Tradycji”, który ma wprawę w błogosławieniu figurek NMB i św. Michała Archanioła według Rituale po łacinie jest bardzo nikłe, nawet w miejscach pielgrzymkowym. Więc jak się będzie rzucał i srożył, to głównie ze stresu. Ale skoro jesteśmy Kościołem Walczącym, to musimy walczyć o swoje, głównie z księżmi, którzy nam Vaticanum II i posoborowie zgotowali.

Zatem:

  1. Kupić
  2. Wydrukować
  3. Przygotować „kopertę” dla księdza lub zagrozić pisemną skargą do kurii, jeśli by się wzbraniał
  4. Do księdza pójść
  5. Powalczyć
  6. Wrócić do domu i zapalić świeczkę, nie znicz.

Ponieważ chodzi o sakramentalium, wzrost świętości osobistej, świętości w świecie oraz o zwalczanie mocy ciemności oraz „ich sług” należy nastawić się na trudności, przeszkodzy i awantury. Ale tutaj na tym blogu jesteśmy do tego przyzwyczajeni.

 

 

Proprium missae na Uroczystość Objawienia Pańskiego – In Epiphania Domini


INTROITUS
Malach 3:1; 1 Par 29:12
Ecce, advénit dominátor Dóminus: et regnum in manu eius et potéstas et impérium
Ps 71:1
Deus, iudícium tuum Regi da: et iustítiam tuam Fílio Regis.
V. Glória Patri, et Fílio, et Spirítui Sancto.
R. Sicut erat in princípio, et nunc, et semper, et in saecula saeculórum. Amen
Ecce, advénit dominátor Dóminus: et regnum in manu eius et potéstas et impérium
Ml 3:1; 1 Krn 29:12
Oto już nadszedł Władca najwyższy: a w ręku Jego królewska władza i moc i rządy świata.
Ps 71:1
Boże, przekaż swą władzę Królowi i sądy swoje temuż potomkowi Króla.
V. Chwała Ojcu, i Synowi i Duchowi Świętemu.
R. Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
Oto już nadszedł Władca najwyższy: a w ręku Jego królewska władza i moc i rządy świata.
GRADUALE
Isa 60:6; 60:1
Omnes de Saba vénient, aurum et thus deferéntes, et laudem Dómino annuntiántes.
V. Surge et illumináre, Ierúsalem: quia glória Dómini super te orta est.
Iz 60:6; 60:1
Wszyscy ze Saby przyjdą, złoto i kadzidło przynosząc i chwałę Pańską rozgłaszając.V. Powstań, Jeruzalem i zajaśniej: bo chwała Pańska wzeszła nad tobą.
ALLELUIA
Allelúia, allelúia

Matt 2:2.
Vídimus stellam eius in Oriénte, et vénimus cum munéribus adoráre Dóminum. Allelúia.

Alleluja, alleluja.

Mt 2:2
Ujrzeliśmy gwiazdę Jego na wschodzie i przybyliśmy z darami pokłonić się Panu. Alleluja.

OFFERTORIUM
Ps 71:10-11
Reges Tharsis, et ínsulæ múnera ófferent: reges Arabum et Saba dona addúcent: et adorábunt eum omnes reges terræ, omnes gentes sérvient ei.
Ps 71:10-11
Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary, królowie Arabii i Saby złożą daninę. I oddadzą mu pokłon wszyscy królowie, wszystkie narody będą mu służyły.
COMMUNIO
Matt 2:2
Vídimus stellam eius in Oriénte, et vénimus cum munéribus adoráre Dóminum.
Mt 2:2
Ujrzeliśmy gwiazdę Jego na wschodzie i przybyliśmy z darami pokłonić się Panu.

 

Błogosławieństwo kobiety w ciąży według Rituale romanum


Heimsuchung

Benedictio Mulieris Praegnantis in periculis partus Błogosławieństwo niewiasty ciężarnej w niebezpieczeństwach porodu
V. Adiutórium nostrum  in nómine Dómini.
R. Qui fecit cælum et terram.
V. Salvam fac ancíllam tuam.
R. Deus meus, sperántem in te.
V. Esto ei, Dómine, turris fortitúdinis.
R. A fácie inimíci.
V. Nihil profíciat inimícus in ea.
R. Et fílius iniquitátis non appónat nocere ei.
V. Mitte ei, Dómine, auxílium de sancto.
R. Et de Sion tuére eam.
V. Dómine, exáudi oratiónem meam.
R. Et clamor meus  ad te véniat.
V. Dominus vobíscum.
R. Et cum spíritu tuo.

ORATIO

Orémus.

Omnípotens sempitérne Deus, qui dedísti fámulis tuis in confessióne veræ fídei ætérnæ Trinitátis glóriam agnóscere, et in poténtia maiestátis adoráre unitátem : quæsumus, ut eiúsdem fídei firmitáte hæc fámula tua N. ab ómnibus semper muniátur advérsis. Per Dóminum nóstrum Iesum Christum Fílium tuum: Qui tecum vivit et regnat in unitáte Spíritus Sancti Deus per ómnia sǽcula sæculórum.

R. Amen.

V. Wspomożenie nasze w imię Pana.
R. Który stworzył niebo i ziemię.
V. Zdrową uczyń służebnicę Twoją.
R. Boże mój, pokładającą ufność w Tobie.
V. Bądź jej, Panie, wieżą męstwa.
R. Przed obliczem wroga.
V. Niechaj nic nie zdziała wróg przeciw niej.
R. A syn nieprawości nie waży się jej szkodzić.
V. Ześlij jej, Panie, pomoc z wyżyn świętych.
R. A od Syjonu ją ochroń.
V. Panie wysłuchaj modlitwy mojej.
R. A wołanie moje niech to Ciebie przyjdzie.
V. Pan z Wami.
R. I z duchem Twoim.

MODLITWA

Módlmy się

Wszechmogący wieczny Boże, który dałeś sługom Twoim w wyznawaniu wiary prawdziwej poznać chwałę wiecznej Trójcy i wielbić jedność w mocy majestatu prosimy Cię, byś w mocy tejże wiary tę służebnicę twoją N. uchronił od wszelkich przeciwności. Przez Pana naszego Jezusa Chrysusa: który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków.

R. Amen.

Orémus.

Dómine Deus, ómnium Creátor, fortis et terríbilis, iustus et miséricors, qui solus bonus et pius es; qui de omni malo liberásti Israël fáciens tibi patres nostros diléctos, et sanctificásti eos manu Spíritus tui; qui gloriósæ Vírginis Maríæ corpus et ánimam, ut dignum Fílii tui habitáculum éffici mererétur, Spíritu Sancto cooperánte, præparásti; qui Ioánnem Baptístam Spíritu Sancto replésti et in útero matris exsultáre fecísti; áccipe sacrifícium cordis contríti, ac fervens desidérium fámulæ tuæ N. humíliter supplicántis pro conservatióne prolis, quam ei dedísti concípere: custódi partem tuam, et ab omni dolo et iniúria duri hostis defénde; ut obstetricánte manu misericórdiæ tuæ fetus eius ad lucem próspere véniat, ac sanctæ generatióni servétur, tibíque in ómnibus iúgiter desérviat, et vitam cónsequi mereátur ætérnam. Per eúndem Dóminum nóstrum Iesum Christum Fílium tuum: Qui tecum vivit et regnat in unitáte eiúsdem Spíritus Sancti Deus per ómnia sǽcula sæculórum.

R. Amen.

Deinde mulier aspergatur aqua benedicta et mox dicatur: 

PSALMUS  66

Deus  misereátur nostri, et benedícat nobis: ∗illuminet vultum suum super nos, et misereatur nostri. 

Ut cognóscant in terra viam eius: ∗ in ómnibus géntibus salútem eius.

Confiteantur tibi populi, Deus, ∗ confiteantur tibi pópuli omnes.
Læténtur et exsultent Gentes,  quoniam judicas populos in aequitate, et Gentes in terra dirigis.
Confiteantur tibi populi, Deus, ∗ confiteantur tibi pópuli omnes ∗ terra dedit fructum suum.
Benedícat nos Deus, Deus noster, benedicat nos Deus: ∗ et metuant eum omnes fines terræ! Glória Patri et Fílio ∗ et Spirítui Sancto.
Sicut erat in princípio, et nunc et semper, * et in sǽcula saeculórum. Amen

V. Benedicámus Patrem et Fílium cum Sancto Spíritu.
R. Laudémus et superexaltémus eum in sæcula.
V. Angelis suis Deus mandávit de te.
R. Ut custódiant te in ómnibus viis tuis.
V. Dómine, exáudi oratiónem meam.
R. Et clamor meus ad te véniat.
V. Dominus vobíscum.
R. Et cum spíritu tuo.

Módlmy się 

Panie Boże, Stwórco wszystkiego, mocny i straszliwy, sprawiedliwy i miłosierny, który sam jeden jesteś dobry i pobożny; który wyzwoliłeś Izraela od wszelkiego zła czyniąc sobie z niego naszych ojców umiłowanych i poświęciłeś ich ręku Ducha Twego; który przygotowałeś, by chwalebnej Dziewicy Maryi ciało i dusza zasłużyły na to, by stać się, przy współpracy Ducha Świętego, godnym mieszkaniem Syna Twego, który Jana Chrzciciela napełniłeś Duchem Świętym i sprawiłeś, by radował się w łonie matki; przyjmij ofiarę serca skruszonego i gorące pragnienie służebnicy Twojej N. pokornie proszącej o zachowanie potomka, którego dałeś jej począć: zachowaj Twój poród, od wszelkiego podstępu i broń od niegodziwości twardego wroga; by  za pomocą dłoni miłosierdzia Twego, jak położnej, płód jej doszedł do światła i służyć świętym narodzinym, a Tobie chętnie we wszystkim służył i zasłużył sobie następnie na życie wieczne. Przez tegoż Pana  Jezusa Chrysusa Syna Tweog: który z Tobą żyje i króluje w jedności tegoż Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków.

R. Amen.

Następnie niewiasta kropiona jest wodą święconą i mówi się:

PSALM 66

Niech się nad nami Bóg zmiłuje, i błogosławi nam; ∗ niech rozświeci oblicze swe nad nami, a zlituje się nad nami.

Żebyśmy poznali na ziemi drogę twoję: ∗ między wszemi narody zbawienie twoje.

Niech ci wyznawają ludzie, Boże: ∗ niech ci wyznawają wszyscy ludzie.

Niech się radują i weselą narodowie, iż sądzisz ludzie sprawiedliwie: ∗ narody na ziemi sprawujesz.

Niech ci wyznawają ludzie, Boże: ∗ niech ci wyznawają wszyscy ludzie.

Ziemia dała swój owoc: ∗ niech nas błogosławi Bóg, Bóg nasz,

Niech nas błogosławi Bóg, a niech się go boją wszystkie kraje ziemie.

Chwała Ojcu i Synowi ∗ i Duchowi Świętemu

Jak była na początku teraz i zawsze

I na wieki wieków. Amen

V. Błogosławmy Ojca i Syna i Ducha Świętego.
R. Chwalmy i wywyższajmy go  na wieki wieków.
V. Aniołom swoim Bóg nakazał o tobie.

R. By cię strzegli na wszystkich twych drogach.
V. Panie wysłuchaj modlitwy mojej
R. A wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.
V. Pan za Wami.
R. I z duchem Twoim.

Oremus

Vísita, quæsumus, Dómine, habitatiónem istam, et omnes insídias inimíci ab ea et a præsénti fámula tua N. longe repélle: Angeli tui sancti hábitent in ea, qui eam et  eius prolem in pace custódiant, et benedíctio tua sit super eam semper. Salva eos, omnípotens Deus , et lucem eis tuam concéde perpétuam. Per Dóminum nóstrum Iesum Christum Fílium tuum: Qui tecum vivit et regnat in unitáte Spíritus Sancti Deus per ómnia sǽcula sæculórum.

R. Amen.

Módlmy się

Nawiedź, prosimy Cię, Panie, to domostwo, i wszelkie zasadzki wroga od niego i od obecnej tu służebnicy Twojej N. oddal: niech Twoi święci Aniołowie w nim mieszkają i strzegą jej i jej potomstwa w pokoju; a błogosła  wieństwo Twoje niech będzie nad nią na zawsze. Zbaw ich, wszechmogący Boże i udziel im Twojego wiecznego światła. Przez Pana naszego Jezusa Chrysusa: który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków.

R. Amen.

W załącznikach: tłumaczenie oraz scan oryginału

Błogosławieństwo kobiety w ciąży

Benedictio mulieris praegnantis

Rituale romanum, inne Rytuały i błogosławieństwo kobiet w ciąży


Simeon benedictio Presentation of Jesus at Temple Hans_Holbein_d._Ä._001

Prawo do błogosławieństw według Rituale romanum

Ponieważ zalecenia redakcji odnośnie pierwszego celu małżeństwa, którymi są dzieci, są wcielane przez czytelników i czytelniczki w życie, tak iż niektóre z nich są przy nadziei, toteż postanowiliśmy przetłumaczyć błogosławieństwa w Rituale romanum na ten cel przeznaczone.

Jak wiadomo każdy kapłan może posługiwać się Rituale romanum na mocy Summorum pontificum, którego Instrukcja wykonawcza Komisji Ecclesia Dei  z 30. Kwietnia 2011 w punkcie 35 stanowi:

Pontificale Romanum i Rituale Romanum

  1. Dozwolone jest posługiwanie się Pontificale Romanum i  Rituale Romanum, jak również Caeremoniale Episcoporum, będącymi w użyciu w 1962 r., w myśl przepisu n. 28 niniejszej Instrukcji i przy zachowaniu w mocy rozporządzenia zawartego w jej n. 31.

Zatem my mamy prawo się błogosławieństw według Rituale romanum domagać, o nie awanturować, a ksiądz nie ma prawa nam tego odmówić, bo ryzykuje skargę do przełożonych. Być może ksiądz argumentować będzie, że on poświęci, ale po polsku lub w innym języku narodowym, ale wówczas my mu powiemy, że mamy potrzebę po łacinie, do której on „powodowany duchem pastoralnym” winien się stosować, a poza tym, pewnych błogosławieństw w nowym rycie po prostu nie ma, tak iż alternatywa brzmi: albo wedle Rituale i po łacinie, albo wcale. Po przykrych doświadczeniach dotyczących niepoświęcenia dewocjonaliów w instytucie Ecclesia Dei piszący te słowa postanowił napisać skargę i prośbę o wyjaśnienie tych kwestii do Komisji Ecclesia Dei walcząc w ten sposób o prawa katolików świeckich do poświęcenia swoich ciężarnych żon. Nie, nie jest to śmieszne, skoro bowiem Kościół błogosławieństwa na różne okoliczności życia przewiduje, a błogosławieństwa te zawierają łaskę, to brak tych błogosławieństw nas tych łask po prostu pozbawia oraz pozostawia miejsce złemu.

Błogosławieństwo jest łaskonośnie wtedy, gdy jest ważne (validum), a ważne jest wówczas, gdy przeprowadzone zostało

„przy zachowaniu obrzędów i formuły zatwierdzonej przez Kościół” (CIC 1917, Can. 1148 § 2, por. CIC 1983, kan. 1167§ 2).

I tak Przepisy ogólne dotyczące błogosławieństw (De Benedictionibus Regulae Generales) z Rituale romanum podają co następuje:

Benedictiones impertire potest quilibet Presbyter, exceptis iis quae Romano Pontifici aut Episcopis aliisve reserventur.

Benedictio reservata quae a Presbytero detur sine necassaria licentia, illicita es, sed valida, nisi in reservatione Sedes Apostolica aliud expresserit. […]

  1. Benedictiones sive constitutivae sive invocativae invalidae sunt, si adhibita non fuerit formula ab Ecclesia praescripta.[1]

 

Błogosławieństw udzielać może jakikolwiek kapłan wyjąwszy te, które zastrzeżone są dla papieża lub dla biskupów lub dla innych.

Błogosławieństwo zastrzeżone udzielane przez kapłana bez koniecznego upoważnienia jest niegodziwe [t.j. niezgodne z prawem Red.], ale ważne, o ile Stolica Apostolska nie wyrazi się inaczej w zastrzeżeniu. […]

  1. Błogosławieństwa czy to konstytuujące czy to wzywające są nieważne, jeśli nie została zastosowana formuła przepisana przez Kościół.

Jak już pisaliśmy w naszym cyklu o sakramentaliach, niektóre błogosławieństwa są i były zastrzeżone papieżowi, biskupom lub przedstawicielom poszczególnych zakonów. Jednakże Rituale używa tutaj sformułowania quilibet Presbyter – „jakikolwiek ksiądz”, przez co rozumie się ważnie wyświęconego mężczyznę, niekoniecznie kanonicznie regularnego.

Czy zatem ksiądz Bractwa św. Piusa X lub sedewakantysta może poświęcić ważnie?

Tak.

Dlaczego?

Ponieważ w przeciwieństwie do sakramentu spowiedzi nie jest w tym wypadku wymagana potestas absolvendi vel ordinariam vel delegatam – „władza odpuszczania grzechów zwykła lub delegowana”.[2] I dlatego sakramentalia piszącego te słowa poświęcone przez ksiądza z FSSPX zostały poświęcone ważnie, o czym dowiedział się dopiero dzisiaj, jakieś pięć lat po fakcie, a co zły duch poświadczył wielką awanturą dokładnie po poświęceniu tychże przedmiotów. Zalecamy oczywiście święcenie u księży regularnych kanonicznie, bo może coś się złapie lub do domu zaciągnie. Jak wynika jednak z lektury Rituale romanum i w sumie z całego przedsoborowego pastoralnego nastawienia wszelkie nakazy i zakazy zostały ustawione tak, by wierni nie ponosili z powodu jakichś nieregularności jakiejkolwiek szkody, a ponosił ją, co najwyżej kapłan, wychodzący poza swoje uprawnienia. W tej chwili, aby ksiądz się na coś zgodził, trzeba dostarczyć komplet dokumentów z potwierdzeniem notarialnym w potrójnej kopii, to się może zastanowi lub go dobrze przedtem postraszyć. Tak, takie czasy. I tak w przypadku, gdyby kapłan poświęcił bez wymaganego zezwolenia coś, co było zastrzeżona dla wyższych rangą, błogosławieństwa samo w sobie jest ważne, ale niegodziwe (illicita) to jest niezgodne z prawem, pomijając wyjątki, w których przepisy kościoła expressis verbis ujmują to inaczej. (Jak przypuszczalnie błogosławieństwa zarezerowane dla samego papieża). Zatem jeśli jakiś przerażony wierny brnąłby przez śnieg i mróz żądając poświęcenia np. szkaplerza św. Michała Archanioła, do którego wymagana jest delegacja,[3] to ksiądz, któremu zależałoby na duszy tegoż wiernego powienien był ten szkaplerz poświęcić, skoro to takie pilne, a o delegację wystąpić w tym wypadku po fakcie, skoro salus animarum suprema lex – „zbawienie dusz najwyższym prawem”. Poświęcenie byłoby ważne, a o tym, że ksiądz zaciągnąłby kary kościelne zedecydowałby biskup. Tak nam się wydaje, być może istnieją bardziej szczegółowe przepisy, których w tej chwili nie znamy.

Jednakże błogosławieństwa nie są ważne przy braku zastosowania przepisanej formuły i tutaj Rituale nie zezwala na żadne dyskusje, a księdzu nie wolno się lenić chlapiąc od zewnątrz karton wodą święconą. Świadczy o tym kolejny, siódmy Przepis ogólny dotyczący błogosławieństw:

7. Stando semper benedicat, et aperto capite.

In principio cujusque benedictionis, nisi aliter notetur, dicat:

V. Adjutorium nostrum in nomine Domini.

R. Qui fecit caelum et terram.

V. Dominus vobiscum.

R. Et cum spiritu tuo.

Deinde dicat Orationem propriam, unam vel plures, prout suo loco notatum fuerit.

Postea rem aspergat aqua benedicta, et, ubi notatum fuerit, pariter incenset, nihil dicendo. [4]

7. Błogosławi zawsze stojąc i z odkrytą głową.

Na początku każdego błogosławieństwa, chyba że zaznaczono inaczej, mówi:

V. Wspomożenia nasze w imię Pana.

R. Który stworzył niebo i ziemię.

V. Pan z Wami.

R. I z duchem Twoim.

Następnie niech odmawia Modlitwę własną, jedną lub kilka, zależnie od tego jak zostało to podane w danym miejscu.

Kolejno kropi rzecz wodą święconą i tam, gdzie zostało to zaznaczone, również okadza nic przy tym nie mówiąc.

Zatem prawidłową formą błogosławieństwa jest Oratio propria, to jest Modlitwa własna, to jest ta przepisana w Rituale przez Kościół. Czasami jest ona dłuższa, czasami krótsza, czasami jest ich kilka, wszystko zależnie od rzeczy, którą się święci i tę to właśnie rzecz, a nie karton, w którym się zapakowana znajduje, należy wodą święconą pokropić, a niekiedy i okadzić. Stąd też Benedictio ad omnia – „Błogosławieństwo do wszystkiego” może być zastosowane jedynie wówczas, gdy brak błogosławieństwa własnego, co również podają rubryki Rituale romanum.[5]

Haec benedictionis formula adhiberi potest a quovis Sacerdote pro omnibus rebus, quarum specialis benedictio in hoc Rituali non habetur.

Tę formułę błogosławieństwa zastosować może jakikolwiek kapłan do wszystkich rzeczy, które nie posiadają specjalnego błogosławieństwa w tym Rytuale.

Zatem jeśli rzecz jest nowa lub jest to jakaś nowa technika, którego błogosławieństwo własne w Rituale nie występuje, wówczas można użyć Benedictio ad omnia, ale nie w wypadku, gdy się księdzu nie chce święcić zgodnie z rubrykami. Zatem przy braku zastosowania Oratio propria – Modlitwy własnej, to jest błogosławieństwa przewidzianego w Rituale romanum błogosławieństwo to jest nieważne. Kwestię wyjaśnimy jeszcze z Komisją Ecclesia Dei, ale na dzień dzisiejszy św. Andrzeja Apostoła roku 2017 takie jest nasze zdanie. Zatem musimy, panowie i panie, naszych księży do prawidłowych błogosławieństw przymuszać, najpierw prośbą, potem groźbą, a ostatecznie siłą, bo inaczej my tracimy.

Reasumując:

  1. Mamy prawo do błogosławieństw z Rituale romanum.
  2. Według formuły tam przewidzianej.
  3. Księża mają święcić według rubryk i nie lenić się!

A inne Rituale?

Ks. Ripperger, które piszący te słowa słucha ostatnio z rosnącym pożytkiem dla duszy, twierdzić, że

„demony to straszni legaliści”.

Jest o prawda, co stwierdzić można, czytając wezwania Wielkiego Egzorcyzmu, który zwraca się do demona słowami:

Reus es omnipotenti Deo, cuius statuta transgressus es.

Jesteś winny jesteś względem Boga wszechmocnego, którego przepisy przekroczyłeś.

Zarówno reus – „winny”, statuta – „przepisy, postanowienia, ustawy, statuty” są terminami prawniczymi, natomiast transgressio – to „przekroczenie granicy, ustawy”, ale także „zgrzeszenie”, gdyż teologicznym ekwiwalentem i synonimem peccata – „grzechy”, są transgressa – „przekroczenia Bożych przykazań” zatem „grzechy”. Także w innych miejscach Wielki Egzorcyzm jak i ezorcyzmy zawarte w Manuale Eynattena przypominają diabłu, że prawa do różnych spraw nie ma. O tym, że diabeł jednak wie do czego i dlaczego ma prawo świadczą źródła przytaczane przez Görresa pochodzące przecież z zapisów egzorcyzmów, które pokrywają się z doświadczeniami współczesnych egzorcystów takich jak ks. Ripperger.

A przez co diabeł zyskuje prawo do człowieka?

Poprzez grzech śmiertelny, co pisaliśmy tu już nie raz, a co potwierdza także Eynatten w swoim Manuale:

ordinarie tamen in causa sunt peccata – „zwykle jednak przyczyną [opętania] są grzechy”,[6]

co rozumieć trzeba w ten sposób, że jeśli nawet opętanie zostało wywołane przez czary (maleficium) lub przekleństwo (incursio), to człowiekowi żyjącemu w stanie łaski to nie zaszkodzi, a opętania wynagradzające są tak rzadkie, że możemy je pominąć.  Zatem demony znają swoje prawa i wiedzą, co im wolno. Co ciekawe argumentują one bardzo prawniczo i podobnie inspirują tych, którzy są pod ich wpływem, czego doświadczyliśmy przy awanturze z pewnymkapłanem Tradycji”, który zarzucił nam, że zalecając prywatne odmawianie Wielkiego Egzorcyzmu sprzeciwiamy się prawom Kościoła. Argumentacja ta jest błędna, gdyż zakazu nie ma, ale ciekawe jest to, że od Soboru, a może i przedtem, podejrzanym jest to, co łaskonośnie. I chociaż komisja zwołana przez Jana Pawła II w 1988 stwiedziła w 1988 roku, że formalnego zakazu Mszy Trydenckiej nie było, co potwierdził Benedykt XVI w Summorum pontificum w roku 2007, to mimo to była ona praktycznie, choć nie formalnie,  zakazana. I tak do roku 2007 legalistycznie myślący ksiądz musiał wychodzić z założenia, bo tak go uczono, że wszystko, co przedsoborowe jest nielegalne i używać tego nie wolno, gdyż łączy się to z bliżej nieokreślonym grzechem. Niektóre dokumenty zostały rzeczywiście abrogowane, jak np. stary kodeks prawa kanonicznego, który co ciekawe nadal ma zastosowanie w instytutach Ecclesia Dei, więc aż taki legalny nie jest, a my mamy bałagan prawny, który powiększa jeszcze Franciszek. Co ciekawe większość księży zakrywać się będzie legalizmem wtedy, by pokryć swoją niekompetencję lub lenistwo lub żądać przepisów wykowawczych, by zrobić coś, czego im się nie chce. O ile, naszym zdaniem od każdego księdza żądać można poświęcenia, to jest błogosławieństw, według Rituale romanum, to sprawa staje się bardziej skomplikowana, gdy chodzi o inne rytuały, to jest zbiory obrzędów kościelnych, których równoległe lub uprzednie istnienie zakłada Rituale romanum podając:

Tę formułę błogosławieństwa zastosować może jakikolwiek kapłan do wszystkich rzeczy, które nie posiadają specjalnego błogosławieństwa w tym Rytuale.[7]

Jeśli zatem napisane jest w tym Rituale (in hoc Rituale), to założyć trzeba, że istnieją inne rytuały posiadające inne błogosławieństwa. Być może nie każdy wie, że równorzędnym źródłem prawa w Kościele obok ustawy jest zwyczaj prawny (CIC 1983, kan. 23-28),[8] co dla prawnika żadną niespodzianką nie jest, gdyż prawo zwyczajowe obowiązywało w Europie do jego kodyfikacji w XIX wieku, czego kościelnym odpowiednikiem był Kodeks Prawa Kanonicznego z roku 1917, który to całe wielowiekowe kościelne prawo zwyczajowe skodyfikował. Zatem do roku 1917 nie było jednego, jedynego kodeksu, który podał wszystko, co nam po raptem stu latach wydaje się czymś niewyobrażalnym. To, co dotyczyło prawa tym bardziej dotyczyło liturgii. Stąd wielowiekowe zwyczaje liturgiczne, liturgie, modlitwy, obrzędy etc. były jako uświęcone Tradycją szanowane i stanowiły jeden z locus theologicus, to jest normatywne źródło dla teologii. Jak wiadomo Pius V. w Quo primum (1570) zezwolił na wszystkie ryty Mszy Świętej, które było starsze niż 200 lat, na równi z rytem rzymskim, który stał się normatywny dla Kościoła. Zatem Pius V. nie stworzył, w przeciwieństwie do Pawła VI. czegoś nowego, ale skodyfikował to, co zastał i co było przedprotestanckie, żadnych wszakże dotychczasowych rytów katolickich nie zakazując. Przypuszczalnie analogicznie postąpiono przy tworzeniu Rituale romanum, normatywnego dla całego Kościoła od roku 1614, przy zachowaniu dotychczasowych innych Rituale, co których czyni aluzję Rytuał rzymski w kontekście Benedictio ad omnia. Także konstytucja apostolska Pawła V. Apostolicae Sedi per abundantiam promulgująca w 1614 Rituale romanum wspomina o Ritualium multitudo (mnogości rytuałów) oraz o ich porównywaniu oraz zachęca (hortamur) do korzystania z Ritualeromanum, nie zakazując wszakże korzystania z innych.[9] Przyjąć zatem należy, że inne Rituale, jak to klasztoru w Biburga, o ile formalnie nie abrogowane, zachowują do dziś swoją ważność. Argumentem za tą tezą jest fakt, iż Manuale exorcismorum Eynattena wydane zostało wydane przez archidiecezję Antwerpii dla całej Belgii i Germania Inferior, przez co rozumieć przypuszczalnie należy Holandię, w roku 1618, to jest cztery lata po Rituale romanum. Wspomniane Manuale zawiera egzorcyzmy niezawarte w Rituale romanum, odmawiane wszakże przez wieki w diecezjach belgijskich, jak w Mechelen i być może gdzie indziej. Piszący te słowa w chwili obecnej nie zna historii tworzenia Rituale romanum, ani jego źródeł, ani też historii lub obowiązywalności innych Rituale. Ponieważ przed Soborem Watykańskim II najwyraźniej nie znoszono czegoś pobożnego tylko dlatego, że było stare i nie „odpowiadało mentalności współczesnego człowieka”, gdyż współczesny człowiek staje się z dnia na dzień inny, stąd cały czas należałoby coś znosić, to przyjąć można, że nadal wolno korzystać z błogosławieństw zawartych w innych rytuałach, niż Rituale romanum. Odnośnie Rituale romanum mamy to na piśmie w Summorum pontificum, a odnośnie innych nie mamy formalnego zakazu.

A jakie ma to praktyczne znaczenie?

Ano takie, że błogosławieństwo kobiety ciężarnej zawarte jest w Rituale romanum, więc można zrobić scan, pokazać tłumaczenie i księdza męską dzielnością do pobłogosławienia żony ciężarnej przymusić. Natomiast błogosławieństwa po porodzie w egzemplarzu Rituale romanum autora tego wpisu nie występuje, chociaż w innych podobno tak. Istnieją odpisy tego ostatniego co prawda w internecie, ale nie wiemy, czy są one prawdziwe i aby kwestię raz na zawsze rozstrzynąć zamówiliśmy książkowe wydanie Rituale z Biburga, gdzie błogosławieństwo po porodzie występuje, by je zeskanować i na blogu zamieścić. A ponieważ legalistyczny diabeł lubi rzucać nam legalistyczne kłody pod nogi, to możemy spotkać księdza, który według Rituale romanum pobłogosławi, jeśli będzie miał scan, ale błogosławieństwa znalezionego w internecie już nie zastosuje, bo nie będzie wiedział, czy mu wolno.

Aby pomóc praktycznie naszym czytelnikom i czytelniczkom zamieścimy a najbliższym czasie:

  1. Błogosławieństwo kobiety w ciąży.
  2. Błogosławieństwo kobiety po porodzie dziecka żywego.
  3. Błogosławieństwo kobiety po porodzie dziecka martwego.

wraz z jego polskim tłumaczeniem. 1. Przedstawimy na podstawie Rituale romanum, natomiast 2 i 3 na podstawie Collectio Rituum Ireland 1960 dopóki nie przyjdzie książkowa wersja Rituale klasztoru z Biburga. Piszący te słowa przyznać musi, że nigdy o tych błogosławieństwa nie słyszał i nie jest on z tym sam jeden. Ale w sumie jest to logiczne, że Kościół dawał kobietom w tak ważnych momentach wsparcie lub pociechę po ewentualnym poronieniu. Jakie to smutne, że kobiety rodzące po Soborze pomocy tych zostały pozbawione.

[1] Rituale Romanum Pauli V Pontificis Maximi jussu editum aliorumque pontificum cura recognitum atque auctoritate Pii Papae XI ad normam codicis juris canonici accommodatum edition juxta typicam vaticanam, Roma 1944, 227.

[2] Rituale romanum, De Sacramento Poenitentiae, 77.

[3] Tamże, Benedictio et impositio scapularis Sancti Michaelis Archangeli, 567.

[4] Tamże, Titulus VIII, Caput 1. De Benedictionibus Regulae Generales, 227.

[5] Rituale, 72. Benedictio ad omnia, 444.

[6] Eynatten, Manuale Exorcismorum, Sensus Traditionis Press 2014, 5.

[7] Rituale, 72. Benedictio ad omnia, 444.

[8] Sztafrowski, Edward, Podręcznik Prawa Kanonicznego, Tom 1, Warszawa 1985, 37; Eichmann-Mörsdorf, Lehrbuch des Kirchenrechts, Bd. I, Padeborn 19496, 119-123.

[9] Rituale romanum, Pauli Papae V., IV-V.